Jak schudnąć?

Dzisiaj będzie dobry dzień
Uśmiechnij się  do nas :)

14

Zmień swoją sylwetkę
z naszą pomocą!
Polecamy stronę: Dieta Dukana
Zebrane informacje, przepisy, wskazówki na temat najpopularniejszej diety: Diety białkowej dr. Dukana.

Dieta baletnicy

Dieta jednoskładnikowa

Jednoskładnikowe diety – mimo iż nie zawsze smaczne – cieszą się sporym powodzeniem wśród chcących zrzucić zbędne kilogramy osób. Jest to spowodowane głównie obietnicami trwałego, skutecznego i szybkiego pozbycia się nadmiaru tłuszczu z naszego ciała. Jednym z tego typu programów odchudzających jest tak zwana dieta baletnicy.

Dieta baletnicy – informacje ogólne

Baletnica (tancerka) to ktoś, kto kojarzy nam się z lekkością, zwinnością i wiotkością. Nic więc dziwnego, że odkąd dieta baletnicy pojawiła się na liście skutecznych programów dietetycznych, szybko zyskała ogromne zainteresowanie. Któż bowiem nie chciałby wyglądać i czuć się właśnie jak tytułowa baletnica... Zanim jednak będziemy mogli cieszyć się naszą nową sylwetką, musimy wiedzieć od czego zacząć i jak przeprowadza się taką dietę.

Najważniejsze co musimy wiedzieć to fakt, że dieta baletnicy to program dla wymagających ale i zdeterminowanych. Jest ona bowiem szalenie restrykcyjna. Ogranicza się bowiem do spożywania tylko jednego rodzaju składnika przez 1 do 2 dni. Dieta trwa 10 dni a jej efekty są zaskakująco pozytywne. Autorzy diety gwarantują w tym czasie ubytek wagi w granicach 10-12 kilogramów (!) Informują nas również – w co dość trudno uwierzyć - że słynny efekt jo-jo nie dotyczy tej diety...

Dieta baletnicy – jadłospis

Dieta baletnicy może przyjąć jedną z dwóch postaci:

Dieta baletnicy – wariant I
1, 2 dzień – woda i/lub kawa bez cukru (może być z mlekiem beztłuszczowym);
3,4 dzień – ser biały: odtłuszczony, wiejski, homogenizowany, naturalny, jogurt naturalny;
5,6 dzień – ziemniaki w mundurkach;
7,8 dzień – tylko białe gotowane chude mięso;
9,10 dzień – warzywa zielone: sałata, ogórek, brokuły.

Dieta baletnicy – wariant II
Każdego dnia spożywamy tylko jeden z wymienionych poniżej 10-ciu produktów niskokalorycznych:
1. Migdały – zmniejszają uczucie głodu oraz zapotrzebowanie na słodycze (cukier);
2. Jajka – zmniejszają łaknienie;
3. Mleko – najlepsze niskotłuszczowe: usprawnia metabolizm i przyswajanie wapnia przez ustrój;
4. Szparagi – ułatwiają zarządzanie gospodarką wodną organizmu;
5. Sałata – pomaga pozbyć się nadmiaru wody i tłuszczu, dostarcza ważnych i niezbędnych witamin;
6. seler – działanie takie samo jak sałaty;
7. chude mięso – dostarczyciel białka niezbędnego do budowy mięśni; pomaga skuteczniej stracić tkankę tłuszczową;
8. jabłko – dostarczyciel błonnika oraz pomocnik w spalaniu nadmiaru tkanki tłuszczowej;
9. woda – przyspiesza metabolizm, zmniejsza łaknienie;
10. grejpfrut – cytrus pomagający w spalaniu tkanki tłuszczowej jednocześnie dostarczyciel energii.

Przyglądając się obu tym wariantom diety baletnicy, trudno wyobrazić sobie skuteczniejsze odchudzanie. Produkty które są w niej używane „prowokują” nasz metabolizm do wydajniejszej pracy. Tym samym szybciej pozbywamy się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Poza tym oczyszczamy również nas organizm z toksyn, które również powodują przyrost wagi i odpowiadają za jej wysokość.

To niechciane „jo-jo”

Efektu jo-jo możemy uniknąć, kiedy po skończonej diecie „nie rzucimy się” nagle na jedzenie pochłaniając jego ogromne ilości. Wystarczy, że będziemy jeść często ale w malutkich porcjach. I rzecz najważniejsza: ruch fizyczny. Jest on wskazany zarówno w trakcie trwania diety, jak i po jej zakończeniu.

Zamiast podsumowania

Przez większość osób skuteczne odchudzanie jest równoznaczne z restrykcyjnymi dietami. Najczęściej są to diety jednoskładnikowe, które oferują w trakcie ich trwania super-efekty widoczne już po kilku dniach. Niestety te same jednoskładnikowe diety mogą szkodzić naszemu zdrowiu. Dlatego też zanim sięgniemy po tego typu rozwiązanie, powinniśmy skonsultować tą decyzję z naszym lekarzem lub dietetykiem. Trzeba bowiem pamiętać, że nie wszystkie diety odchudzające są tak samo skuteczne i bezpieczne dla każdego kto po nie sięgnie. Niewłaściwie zastosowana dieta może skutkować: omdleniami, nagłym zasłabnięciem, niższą wydajnością w pracy czy problemami z koncentracją a także zaburzeniem prawidłowej pracy żołądka.

Klaudis 06.07.2014 10:49
Czy w dniach 3-4 i 9-10 można do tego jeszcze spożyć chleb ?
majeczka 21.06.2014 15:14
Od jutra będę stosować tą dietę i mam nadzieje że przyniesie efekty ponieważ ważę 59 kg a mam 160 wzrostu . Pozdrowionka :)
Asia 06.06.2014 11:10
zaczęłam dzisiaj :) zobaczymy jak to będzie, waga wejściowa 65,2 . Pozdrawiam :)!
Paullo 30.04.2014 14:09
May 2, 2011>Hmm this is a tough one. I used to really be into Greek Mythology; all the gods and goesdsdes fascinated me and they still do. But I have to say my favorite mythological god/goddess is, well, the only goddess in Norse mythology which is Hela (or Hel). She's the goddess of the dead whose domain is Niflheim. I just think it's interesting that the only goddess in Nordic mythology is the goddess of death. Talk about giving women the short end of the stick. Anyway, awesome contest and I can't wait to read this one Thanks!
Michel 30.04.2014 11:03
May 2, 2011>As the "mutual editor" I came to careblete two authors I really enjoy working with and whee that they are happy as well! I do think there's a great support system for authors within Harlequin and without, and I am delighted to be working with them on many many more books. I have to admit I like Aimee's version of Hades, and always thought he got short shrift in the legends. But Athena (though she was a bit stiff in some of the stories) was someone I always admired for her wisdom and independence
Aga :) 22.04.2014 16:58
Od jutra (teraz już na serio:D ) próbuje tej diety, co z tego wyjdzie zobaczymy.
Moja waga wyjściowa - 90 kg :/
Mój cel po diecie - max. 83 kg
W trakcie będę informować o efektach.
Trzymajcie kciuki.
I życzę również Wam wytrwałości Kochani. Trzymajcie się ciepło.
;)
Macie może jakieś swoje ulubione zestawy ćwiczeń ?
Inga 20.04.2014 0:34
Jutro zaczynam diete! Przyznam szczerze, ze dlugo zajelo mi podjecie decyzji czy aby napewno dobrze postepuje, ale stwierdzilam, ze mam na tyle silna wole, ze sobie poradze. Udowodnie sama sobie, ze moge i bede z siebie dumna! Dziewczyny, bierzemy sie za siebie! Pozdrawim!
julka 27.03.2014 11:03
nie stosujcie tej diety spędziłam przez nią 6 miesięcy w szpitalu
mała 17.03.2014 18:18
Stosowałam w tamtym roku. Na wariancie II schudłam 4,5 kg.
Marysiu, w moim przypadku tak było - od tej diety zaczęła się moja przygoda z anoreksją.
Marysia:) 06.03.2014 18:28
Czy przez tą diete nie popadne w anorekcje?

Dodaj komentarz

Imię
Email
Komentarz
Weryfikacja: